niedziela, 27 listopada 2011

Eduardo Mendoza, Mauricio, czyli wybory

Barcelona lat 70, wybory polityczne, wybory życiowe. Młody dentysta urządza swoje życie, trochę politykuje, trochę romansuje, niby nic, ale jak napisane nic!

Camilla Lackberg: pięcioksiąg kryminalny

Lubię grube kryminały, dobrze zbudowane, tłuste, foremne ... No i co z tego, że nie jest to Wielkie Dzieło.

Andrzej Bart, Rien ne va plus

Ciekawy pomysł - historia polski w anegdocie opowiedzianej przez portret włoskiego cavaliere. Trochę za grube jak na taki pomysł anegdotyczny w duchu, widać, ze się autor świetnie bawił, ale w sumie czytelnik też, rozmaite są bowiem aluzje i pomysły literackie i polityczne. Warto, a jakże.