środa, 8 sierpnia 2012

Paul Theroux, Stary ekspres patagoński, Czarne 2012

Podróż pociągiem przez Ameryki Paul Theroux odbył w latach 70. Świat był wtedy inny, inne były Ameryki, szczególnie Południowa, i opis tego minionego nie tak dawno świata jest bardzo ciekawy - choć widzimy go z niezwykłej perspektywy - wagonu, peronu, hoteliku. Współczesny czytelnik niech nie spodziewa się książki przygodowej. Pokonanie koleją trasy od Bostonu do Patagonii zostało pomyślane jako kolejne zadanie pisarskie. Autor jest erudytą, niejedną koleją już jechał, obserwacje ludzi i świata filtruje przez cytaty literackie, w Buenos Aires nawiązuje znajomość z Borgesem, w wielu mijanych miejscowościach wygłasza odczyty i wykłady. Chodzi na przyjęcia w ambasadach i konsulatach. A poza tymi przerwami przemierza koleją swoją trasę. Jest w książce wdzięk, dobry styl, kultura, otwartość na świat i ludzi wszelkich ras i warstw społecznych, a wiadomości akurat tyle, ile trzeba. To nie jest i nie ma być przewodnik, ale zapiski z podróży takiej - jaka po prostu się zdarzyła; książka przekonuje, że to, czego się doznaje, przemierzając świat i tak zależy przede wszystkim od tego, co jest w umyśle podróżnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz